4 marca 2013

Miłość dwóch światów

   Piękna młoda dziewczyna o jasnych długich włosach, dużych błękitnych oczach, śniadej cerze, w białej sukni biegła bardzo szybko przez las. Była mocno przerażona. Łzy napływały jej do oczu, czuła, że to już koniec, wataha wilków była coraz bliżej. Dama pędziła, jak umiała najszybciej, brakowało jej tchu. Pogoń stawała się coraz bardziej niebezpieczna. Wilki czuły jej zapach , więc z łatwością ją odnajdą. Nie miała siły dalej biec. Wzywała pomocy. Nikt nie słyszał jej głosu, ponieważ była w głębi lasu. Bardzo szybko zapadła ciemna noc. Na niebie pojawił się księżyc w pełni. Ona nie widziała, co robić, opadała już z sił. W pewnym momencie potknęła się o kamień i skręciła kostkę. Nie potrafiła się podnieść. Słyszała watahę, która była już niedaleko. Dziewczyna nadal wzywała pomocy. Bez skutku. Wilki były praktycznie przy niej, już miały rzucić się na nią, gdy znienacka wyskoczył przystojny młodzieniec. Miał ciemne włosy i piękne, piwne oczy. Chłopak podszedł ostrożnie do watahy i zawył bardzo głośno. Dziewczyna była zdziwiona, gdyż wilki uciekły. On wziął ją w ramiona i wyszeptał do ucha cichym głosem:
- Nic ci nie jest?
- Dzięki tobie nie - odparła równie cicho.
Spojrzeli sobie głęboko w oczy i już wiedzieli, że są dla siebie stworzeni. On spojrzał na jej czerwone usta i pocałował. Dziewczyna czuła się tak błogo, że nigdy nie chciałaby uwolnić się od pocałunku.
Zapomniała o całym świecie, liczył się tylko on. Chciała z nim zostać na zawsze, ale wiedziała, że nie może. Musiała wracać. Odsunęła usta od jego ust i wyszeptała:
- Muszę coś ci wyznać. Jestem duchem.
On nie usłyszał jej słów. Postawił ja na ziemi i powiedział:
- Nie mogę tu zostać.
Nie otrzymała nawet wyjaśnień, bo młodzieniec już zniknął. Ona także musiała iść, ponieważ zbliżał się poranek.
Kiedy słońce wyszło na tyle, że promienie słońca musnęły jej twarz, rozpłynęła się w powietrzu. Gdy nastąpiła kolejna noc, dziewczyna pojawiła się w tym samym miejscu, w którym znikła. Czekała na niego, lecz on się nie zjawiał. Po dłuższym czasie spostrzegła wilka i wystraszyła się, ale strach szybko przerodził się w zdziwienie. To był on. Poznała go po cudownych piwnych oczach. Podeszła do niego, pogłaskała i przytuliła. On odsunął się od niej, by móc napisać coś na ziemi łapą:
- „Jestem wilkiem. Zmieniam się w człowieka tylko podczas pełni. Wiem, że powinno być inaczej, ale ja jestem wyjątkiem”.
Dziewczyna nie sądziła, że on może być wilkiem. Nie wiedziała, co ma zrobić, więc postanowiła, że wyjawi swój sekret.
- Jestem duchem, a zmieniam się w człowieka każdej nocy.
On także zaskoczony był tą wiadomością. Nie wiedzieli, co począć, przecież są w sobie bardzo zakochani, a chcieli być razem, lecz nie mają pojęcia, jak mogą to zrobić. Młodzieniec, który w chwili obecnej był wilkiem, napisał:
- „Mam pomysł. Przyjdź podczas pełni w to samo miejsce. Wiem, jak połączyć nas raz na zawsze. Będziemy mogli być razem i już nic nas nigdy nie rozdzieli”.
Ona zgodziła się i powiedziała, że na pewno się pojawi.
Gdy nadeszła noc z pełnią księżyca, dziewczyna była w wyznaczonym miejscu On także, jako człowiek.
- Zabij mnie - powiedział wprost.
- Co?! - była zszokowana.
- Zaufaj mi, zrób to. Jeśli zabijesz mnie, stanę się duchem, jak ty, i będziemy mogli spotykać się razem w niebie i w każdą noc tu na ziemi, dzięki temu już nigdy nie będę wilkiem.
Dziewczyna nie chciała zadawać mu bólu, ale też chciała z nim być po wsze czasy.
- Muszę to przemyśleć - odparła. - Będę tu dziesięć minut przed wschodem słońca.
- Dobrze - odpowiedział - będę czekał.
 Na pożegnanie pocałował ją, a potem rozeszli się w przeciwne strony. Ona przechadzała się po lesie i rozmyślała o tym, czy zabić swojego kochanka, by później połączyć się razem na wieki, czy odejść od niego i tęsknić za nim do końca swych dni tylko po to, by nie zadawać mu cierpienia.
W końcu podjęła decyzję i poszła w to miejsce, w którym się po raz pierwszy spotkali. On już tam był i czekał na nią.
- Podjęłaś decyzję? - spytał.
- Tak - odparła. - zrobię to.
Dziewczyna wzięła od niego nóż, który przyniósł i podniosła go do góry, by zaraz zadać śmiertelny cios. Przez chwilę zawahała się.
- Nie bój się - powiedział - wytrzymam to dla nas.
Musiała się śpieszyć, ponieważ wschodziło słońce.
- Teraz albo nigdy! - krzyknął.
Odważyła się i dźgnęła go nożem prosto w serce. Chłopak natychmiast zmarł. Ona położyła się obok martwego ciała i rzekła ze łzami w oczach:
- Mam nadzieję, że wkrótce się zobaczymy.
Słońce już wstało. Zabrało duszę dziewczyny i chłopaka do nieba.
Gdy zapadła noc, ona pojawiła się na ziemi i czekała, aż on się zjawi. Udało się. Zobaczyła go ukazującego się na ziemi. Była bardzo szczęśliwa. Podbiegła do niego, przytuliła i pocałowała.
- Teraz możemy być razem bez przeszkód - powiedział.
Od teraz para młodych kochanków mogła być ze sobą na dobre i na złe. Gdy nadszedł dzień, oboje chwycili się za ręce i zniknęli we mgle, która pojawiła się rankiem. Tak więc ich dusze trafiają do nieba, by później w każdą noc spotykać się na ziemi. Śmierć rozdziela zakochanych, natomiast ich połączyła raz na zawsze.

4 komentarze:

  1. Wspaniałe! Uwielbiam yaoi. Pisz więcej, będę czekać niecierpliwie. Jeśli lubisz Słodki Flirt i anime to zapraszam na mój blog :)
    http://anngelwolf-serein-fai.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Podobało mi się duużo bardziej od tego one-shota yaoi. Ładnie napisane ale akcja trochę za szybko jak dla mnie się toczyła. Ten sam błąd ale w małych ilościach - powtórzenia i dodawanie zbędnych wyrazów jak np. "Ona", mogłaś zastosować czasami imię tej dziewczyny. Pozdrawiam i życzę dużo weny ~~
    - Miramiey (ps. jeśli się za bardzo czepiam to przepraszam)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie czepiasz się :P
      Wiem, że robię błędy. Tak już u mnie jest, że mam ciekawe pomysły, ale nie umiem tego napisać.
      W ogóle to zależy od gustu. Te opowiadanie i to o yaoi wrzuciłam gdzie indziej i tam było na odwrót, że to op do kitu, a tamto im się podobało.
      Mam już 4 pomysły na op yaoi, ale jak zwykle nie wiem jak to napisać xD

      Usuń
  3. W takim razie mam nadzieję że swoje myśli przelejesz na komputer czy tam papier. Zalecam ci byś najpierw ułożyła sobie większość wydarzeń, przemyśl pewne rzeczy i stwórz coś nowego ^ ^ jednak proponuję nie zaczynać od sameego szkicu ponieważ można się zaciać w połowie. (ja jestem fanką yaoi ale także i zwykłych romansów) A jeśli chodzi o jakąś pomoc, to gdybyś chciała mogę ci podać bardzo pomocną stronę ~
    Nie poddawaj się i pisz dalej! W wolnej chwili zacznę czytać słodki flirt ~ życzę weny ; )
    - Miramiey

    OdpowiedzUsuń